W tej poście opiszę pierwszy dziwaczny błąd w grze Wolf Quest.
To było tak:
- Miałam mało życia
- Wkurzałam niedźwiedzia
- W końcu mnie zabił
I widziałam jak mój wilk leży no to ok, gra sama się włączyła to było coś jakby się sama "zresetowała". Nie wiem jak wam to opisać i zaczęła się na tym samym momencie . Tyle, że ja patrzę, a tu dwa moje wilki. Jeden zdechł, drugi żyje. Dziwneeee... Nie mogłam w tej chwili zapisywać gry oraz grałam jakby "duchem", no nie duchem, ale trafniejszego określenia nie da się znaleźć.
Sami zobaczcie(jak klikniecie na zdjęcie to się powiększy):
|
Moje ciało i ja O.o |
|
WTF? |
|
Chciałam później spać.... żywa jest w oddali, a zdechła się przybliżyła. |
|
A to najlepszy dowód, że były nas dwie O.o |
Zdarzyło się wam coś podobnego? Mi pierwszy raz coś takiego.
Następna notka będzie o "Sleipnirze" czyli dziwaczne błędy 2.
Papatki :*
Też tak miałam :) Tu: http://1.bp.blogspot.com/-qun9NLfbYwo/UK5m3kbkPDI/AAAAAAAAAAo/2DI92z7w0sI/s400/Nie+ma+to+jak+cmentarz.png
OdpowiedzUsuńChyba zawsze tak jest. Też tak miałam
OdpowiedzUsuńTak. :D Ale chyba tylko na multi. Kiedyś padłam kilka razy w tym samym miejscu, było niezłe pobojowisko.
OdpowiedzUsuńLubię chodzić po wilczych truchłach. ;__;
Ja miałam podobnie tylko że na multi dobra z jakimś "gościem" polowaliśmy na bull elka.dobra zginełam no dobra widze moje zdechłę ciało myślę co to ma być?! jak on zdechłto jego ciało też jest o.O i to kilka razy bo dedłam kilka razy xDDDD dużo pisze :D
OdpowiedzUsuńMam tak cały czas xd
OdpowiedzUsuń